Bank Millennium zakłada, że w 2026 roku tempo wzrostu w segmencie kredytów konsumenckich pozostanie na poziomie jednocyfrowym. Informację tę przekazał Fernando Bicho, wiceprezes banku, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej poświęconej perspektywom działalności instytucji.
Silna pozycja rynkowa ogranicza dynamikę
Jak podkreślił przedstawiciel zarządu, obecna sytuacja Banku Millennium w obszarze kredytów konsumenckich jest w dużej mierze efektem wieloletniego, konsekwentnego rozwoju tego segmentu.
– Jeśli chodzi o kredyty konsumpcyjne, padliśmy ofiarą własnego sukcesu. Mamy bardzo silny udział w rynku i jest to obszar, który rozwijamy od szeregu lat – zaznaczył Fernando Bicho.
Wysoki udział w rynku sprawia, że dalsze dynamiczne zwiększanie sprzedaży staje się coraz trudniejsze, zwłaszcza w warunkach dojrzałego rynku i stabilizującego się popytu.
Ambicja: górny przedział wzrostu jednocyfrowego
Bank nie ukrywa, że jego celem jest osiąganie możliwie wysokiego poziomu wzrostu w ramach jednocyfrowego zakresu. Jednocześnie zarząd realistycznie podchodzi do prognoz na kolejne kwartały.
– Utrzymamy jednocyfrowy poziom wzrostu w kredytach konsumenckich. Oczywiście naszą ambicją jest wysoki jednocyfrowy wynik, a nie niski, ale bardzo trudno jest dziś prognozować wzrost dwucyfrowy w tym segmencie – wyjaśnił wiceprezes banku.
Spłaty portfela jako naturalny czynnik
Fernando Bicho zwrócił również uwagę na istotny element, który wpływa na ostateczną dynamikę portfela kredytowego, czyli regularne spłaty istniejących zobowiązań przez klientów.
Zdaniem zarządu, nawet przy utrzymaniu stabilnej sprzedaży nowych kredytów, tempo wzrostu całego portfela musi uwzględniać naturalny proces jego amortyzacji.
– Będziemy nadal generować podobne poziomy sprzedaży jak dotychczas, prawdopodobnie nieco wyższe niż w ubiegłym roku, ale trzeba pamiętać o normalnej spłacie portfela, którą zawsze musimy brać pod uwagę – dodał.
Ostrożne podejście do prognoz
Komentarze przedstawicieli Banku Millennium, widoczne także w kontekście bank millennium sa akcje, wpisują się w szerszą tendencję do zachowawczych prognoz w całym sektorze bankowym. Banki kładą większy nacisk na jakość portfela kredytowego, dyscyplinę ryzyka oraz powtarzalność wyników finansowych, odsuwając na dalszy plan szybkie zwiększanie skali sprzedaży kredytów.
Z perspektywy rynku sugeruje to raczej utrzymanie obecnej dynamiki niż wyraźne przyspieszenie akcji kredytowej w segmencie konsumenckim w 2026 roku.
