Stabilniej, lecz bez dynamiki
Gospodarka strefy euro wchodzi w 2026 rok w znacznie spokojniejszym otoczeniu makroekonomicznym niż w poprzednich latach. Ustępują presje inflacyjne, rynki energii są mniej zmienne, a sytuacja finansowa gospodarstw domowych stopniowo się poprawia. Jednocześnie jednak trudno mówić o wyraźnym impulsie wzrostowym, który pozwoliłby Europie nadrobić dystans do Stanów Zjednoczonych i części gospodarek azjatyckich.
Na ten rozdźwięk zwracają uwagę analitycy Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego”.
Wzrost PKB: powolny i nierównomierny
Zgodnie z prognozami Międzynarodowy Fundusz Walutowy, tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro ma w 2026 r. wynieść około 1,3%, by w kolejnym roku wzrosnąć do 1,4%. Choć oznacza to lekką poprawę w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami, Europa nadal pozostaje w tyle za bardziej dynamicznymi regionami świata.
Motorem wzrostu ma być przede wszystkim popyt wewnętrzny. Rosnące realne wynagrodzenia, wysoki poziom zatrudnienia oraz rekordowo niska stopa bezrobocia wspierają konsumpcję. Dodatkowym czynnikiem stabilizującym sytuację mają być zapowiedziane wydatki publiczne na infrastrukturę i obronność.
Jednocześnie analitycy podkreślają, że tempo wzrostu pozostanie silnie zróżnicowane pomiędzy poszczególnymi krajami strefy euro.
Niemcy odbiją, ale z ograniczeniami
Największa gospodarka Europy – Niemcy – ma w 2026 r. odnotować wyraźniejsze ożywienie, z prognozowanym wzrostem PKB na poziomie 1,1%. Poprawa ta może jednak okazać się krucha.
Eksportowy charakter niemieckiego przemysłu sprawia, że kraj ten jest szczególnie wrażliwy na napięcia handlowe oraz decyzje celne podejmowane przez Stany Zjednoczone. Wysoka niepewność w polityce handlowej ogranicza skłonność firm do inwestycji, co hamuje potencjał wzrostowy całej gospodarki.
Inflacja schodzi w okolice celu
Jednym z najbardziej pozytywnych sygnałów dla strefy euro są prognozy inflacyjne. Według projekcji Europejski Bank Centralny, inflacja HICP:
-
spadnie do 1,9% w 2026 r.,
-
obniży się dalej do 1,8% w 2027 r..
Taki scenariusz oznacza trwały powrót inflacji w pobliże celu banku centralnego. W odpowiedzi narracja w polityce pieniężnej przesuwa się w stronę utrzymywania stóp procentowych na stabilnym poziomie przez dłuższy czas, aby nie dopuścić do ponownego wzrostu presji cenowej.
W bazowym scenariuszu MFW stopy procentowe w strefie euro mają pozostać bez zmian, co kontrastuje z oczekiwaniami dotyczącymi ich obniżek w USA oraz Wielkiej Brytanii. Różnica ta może mieć znaczenie dla kursu euro oraz warunków finansowania w europejskiej gospodarce.
Strukturalne bariery i luka technologiczna
Pomimo poprawy stabilności makroekonomicznej, Europa nadal zmaga się z problemami o charakterze strukturalnym. Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje konkurencyjność gospodarki.
MFW wskazuje, że boom inwestycyjny w obszarze nowych technologii – w tym sztucznej inteligencji – jest znacznie silniejszy w Ameryce Północnej i Azji. W Unii Europejskiej wzrost produkcji komputerów i elektroniki pozostaje relatywnie słaby, co utrudnia pełne uczestnictwo w globalnym cyklu inwestycji technologicznych.
W dłuższym horyzoncie oznacza to ryzyko niższego wzrostu produktywności, a tym samym ograniczonego potencjału rozwojowego całej strefy euro.
Podsumowanie
Europa wchodzi w 2026 rok z wyraźnie lepszą kontrolą inflacji i większą stabilnością gospodarczą niż w latach wcześniejszych. Jednocześnie jednak brak silnego impulsu wzrostowego sprawia, że strefa euro nadal odstaje od USA i dynamicznych gospodarek azjatyckich.
Spadek inflacji poprawia warunki dla gospodarstw domowych i firm, lecz bez wyraźnego przyspieszenia inwestycji – zwłaszcza technologicznych – Europa może mieć trudność z dogonieniem globalnych liderów wzrostu w kolejnych latach.
