Dom Rynki finansoweWiadomości z rynkówTrump zapowiada działania wobec drożejącej ropy: „Mam plan”

Trump zapowiada działania wobec drożejącej ropy: „Mam plan”

przez Mateusz Kowalski
trump

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że administracja w Waszyngtonie analizuje różne działania, które mogłyby ograniczyć wzrost cen ropy. Surowiec przekroczył już poziom 100 dolarów za baryłkę. Jak podaje agencja Reuters, sytuacja ma związek z konfliktem z Iranem.

Według źródeł cytowanych przez agencję, w poniedziałek Trump ma omówić kilka możliwych kroków, które mogłyby pomóc w stabilizacji rynku. Wzrost cen energii budzi duże obawy w Białym Domu, ponieważ droższe paliwo uderza zarówno w przedsiębiorstwa, jak i w gospodarstwa domowe w USA. Problem pojawia się w okresie poprzedzającym listopadowe wybory uzupełniające do Kongresu, w których Republikanie chcą zachować większość.

Jedną z analizowanych możliwości jest wspólne uwolnienie części zapasów ropy ze strategicznych rezerw. Amerykańscy urzędnicy prowadzą w tej sprawie rozmowy z partnerami z grupy G7.

Wśród innych rozważanych działań wymienia się m.in. ograniczenie eksportu ropy z USA, interwencję na rynku kontraktów terminowych oraz czasowe zniesienie wybranych podatków federalnych. Dyskutowane jest także zawieszenie niektórych przepisów ustawy Jones Act. Zgodnie z tym prawem paliwo produkowane w USA może być transportowane między portami wyłącznie statkami pod amerykańską banderą.

Część analityków uważa jednak, że możliwości szybkiego obniżenia cen są ograniczone. Ich zdaniem wyraźna poprawa sytuacji mogłaby nastąpić dopiero wtedy, gdy transport tankowców przez Cieśninę Ormuz wróci do normalnego poziomu. To wąska droga morska między Iranem a Omanem, przez którą przechodzi około jedna piąta światowych dostaw ropy.

Jedno ze źródeł związanych z działaniami administracji USA oceniło w rozmowie z Reuters, że większość dostępnych narzędzi ma niewielki wpływ na rynek lub jest jedynie sygnałem politycznym.

Globalne ceny ropy osiągnęły poziom najwyższy od połowy 2022 roku. W pewnym momencie baryłka kosztowała nawet 119 dolarów. Jednocześnie wyraźnie wzrosły ceny benzyny i innych paliw. Wzrost ten nastąpił po rozpoczęciu 28 lutego nalotów amerykańskich i izraelskich na cele w Iranie.

W minionym tygodniu Biały Dom poprosił agencje federalne o przygotowanie propozycji działań, które mogłyby zmniejszyć presję cenową na rynku paliw.

Rynek ropy pod silną presją

Ceny ropy w ostatnich dniach rosną bardzo szybko, miejscami o kilkanaście procent dziennie. W poniedziałek baryłka ponownie przekroczyła granicę 100 dolarów. Podobnie zachowują się ceny paliw gotowych. Według części ekspertów świat znalazł się w trudniejszej sytuacji niż cztery lata temu, kiedy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

Trump o żegludze przez Ormuz

W rozmowie z Fox News Donald Trump zwrócił się do kapitanów tankowców, aby nie rezygnowali z przepływania przez Cieśninę Ormuz. Wezwał ich do odwagi i zapewnił, że sytuacja nie powinna budzić strachu.

– Te statki powinny przepływać przez cieśninę Ormuz i pokazać trochę odwagi. Nie ma się czego bać – powiedział Trump w wywiadzie radiowym dla Fox News. Dodał również, że Iran nie stanowi poważnego zagrożenia militarnego na morzu.

Nieformalna blokada tej trasy jest główną przyczyną gwałtownego wzrostu cen surowca. Przez cieśninę przechodzi znaczna część transportu ropy z krajów Zatoki Perskiej.

W niedzielę amerykański minister energii Chris Wright stwierdził, że ruch statków przez ten rejon powinien zostać przywrócony w stosunkowo krótkim czasie. Według niego może to potrwać tygodnie, a nie miesiące. Zwrócił też uwagę, że jeden duży tankowiec niedawno przepłynął przez te wody bez uszkodzeń.

Iran miał dotąd zaatakować około dziesięciu jednostek przepływających przez cieśninę. W poniedziałek szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi ostrzegł załogi statków transportujących ropę, aby zachowały szczególną ostrożność podczas podróży przez ten region.

Powiązane artykuły