Dom Rynki finansoweWiadomości z rynkówCeny ropy na świecie gwałtownie rosną. Napięcie na Bliskim Wschodzie wpływa na rynki energii

Ceny ropy na świecie gwałtownie rosną. Napięcie na Bliskim Wschodzie wpływa na rynki energii

przez Mateusz Kowalski
Ceny ropy na świecie gwałtownie rosną

W poniedziałek ceny ropy na światowych rynkach mocno wzrosły. Powodem jest ograniczenie wydobycia przez część producentów z Bliskiego Wschodu oraz napięta sytuacja polityczna w regionie. Dodatkowo pojawiły się informacje o praktycznym zamknięciu Cieśniny Ormuz, co wywołało obawy o dostawy surowca.

Notowania ropy na giełdach

Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w kontraktach na kwiecień na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku kosztuje około 103,64 USD, co oznacza wzrost o 13,97 proc. Wcześniej notowania tego surowca wzrosły nawet o ponad 31 proc.

Z kolei ropa Brent na giełdzie ICE w Londynie w kontraktach majowych osiągnęła poziom 106,95 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 15,42 proc. W pewnym momencie ceny sięgały nawet 119,50 USD za baryłkę, czyli najwyższego poziomu od kwietnia 2020 roku.

Tempo wzrostu nieco osłabło po doniesieniach dziennika Financial Times, według których ministrowie finansów państw G7 mają omówić możliwość wspólnego uwolnienia części zapasów ropy. Rozmowy mają odbyć się we współpracy z Międzynarodową Agencją Energetyczną (MAE).

Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na dostawy

Napięcie między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem pozostaje wysokie po atakach przeprowadzonych przez USA i Izrael na cele w Iranie. Wydarzenia te wywołały poważne zakłócenia w eksporcie ropy oraz gazu z regionu.

Kilka krajów Bliskiego Wschodu ograniczyło wydobycie. Dotyczy to między innymi Arabii Saudyjskiej, Iraku, Kuwejtu oraz Kataru. Również Izrael zmniejszył część produkcji ropy i gazu.

Spadek wydobycia w Iraku

Według źródeł branżowych produkcja z głównych pól na południu Iraku zmniejszyła się aż o 70 procent. Powodem jest blokada transportu przez Cieśninę Ormuz, która stanowi jeden z kluczowych szlaków eksportowych.

Obecnie wydobycie spadło do około 1,3 mln baryłek dziennie.

Dla porównania, przed atakiem USA i Izraela na Iran, który miał miejsce 28 lutego, produkcja z południowych pól Iraku wynosiła około 4,3 mln baryłek dziennie, natomiast eksport w lutym sięgał 3,3 mln baryłek dziennie.

Przedstawiciel państwowej spółki Basra Oil Company poinformował, że magazyny są już wypełnione.

„Magazyny ropy osiągnęły maksymalną pojemność, a pozostała produkcja zostanie skierowana do krajowych rafinerii”.

Według wysokiego urzędnika irackiego ministerstwa ropy obecna sytuacja to najpoważniejsze wyzwanie dla sektora naftowego w Iraku od ponad dwóch dekad.

Zamknięcie Cieśniny Ormuz

Cieśnina Ormuz, jeden z najważniejszych szlaków transportowych ropy na świecie, została praktycznie zamknięta.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił zamknięcie przejścia i ostrzegł, że każda jednostka próbująca przepłynąć tą trasą może zostać zaatakowana.

Przez ten wąski szlak przepływa około 20 procent światowego transportu ropy naftowej oraz podobna część skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Reakcja Stanów Zjednoczonych

Administracja prezydenta Donalda Trumpa ogłosiła w piątek program o wartości 20 miliardów dolarów, którego celem jest wsparcie żeglugi w tym regionie.

Stany Zjednoczone zapowiedziały również możliwość eskortowania statków handlowych przez amerykańskie okręty wojenne na trasie między Zatoką Perską a Zatoką Omańską.

Prezydent Trump odniósł się także do wzrostu cen ropy.

„Wyższe ceny ropy w krótkim okresie to niewielki koszt w porównaniu z bezpieczeństwem i pokojem” – napisał na platformie Truth Social.

Dodał również, że zagrożenie związane z irańskim programem nuklearnym musi zostać wyeliminowane.

Jego komentarz pojawił się niedługo po tym, jak ceny ropy WTI i Brent przekroczyły w niedzielę poziom 100 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od 2022 roku.

Eksperci ostrzegają przed dalszym wzrostem cen

Według Warrena Pattersona, szefa strategii surowcowej w ING Groep, sytuacja na rynku zmieniła się bardzo szybko.

„Jeszcze niedawno dominowało przekonanie, że zakłócenia w dostawach będą krótkotrwałe. Teraz pojawiają się obawy o dłuższe problemy”.

Ekspert dodał, że jeśli transport ropy przez Cieśninę Ormuz nie zostanie wznowiony, ceny mogą dalej rosnąć.

Zmiany polityczne w Iranie

Tymczasem w Iranie doszło do ważnej decyzji politycznej. Zgromadzenie Ekspertów wybrało Modżtabę Chameneia na nowego najwyższego przywódcę kraju.

Jest on synem ajatollaha Alego Chameneia, który zginął podczas niedawnych ataków USA i Izraela.

Choć system polityczny Iranu nie przewiduje dziedziczenia tej funkcji, Modżtaba Chamenei był jednym z głównych kandydatów do objęcia stanowiska.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił w niedzielę poparcie dla nowego przywódcy. Lojalność wobec niego zadeklarowały również irańskie siły zbrojne.

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani wezwał społeczeństwo do jedności wokół nowego przywódcy kraju.

Powiązane artykuły