Spis treści
ToggleWprowadzenie nowej metody potwierdzania transakcji w aplikacji IKO wywołało w ostatnich dniach spore zainteresowanie klientów PKO BP. Chodzi o dodatkową formę weryfikacji tożsamości opartą na tzw. selfie, która może pojawić się w wyjątkowych sytuacjach. Bank podkreśla jednak, że rozwiązanie to nie jest obowiązkowe i stanowi jedynie jedną z dostępnych możliwości.
Dlaczego bank wprowadził dodatkową weryfikację
PKO BP tłumaczy, że nowa metoda została wdrożona w odpowiedzi na rosnącą liczbę prób oszustw i coraz bardziej zaawansowane techniki wykorzystywane przez cyberprzestępców. W określonych przypadkach systemy bezpieczeństwa banku mogą uznać standardowe potwierdzenie transakcji – na przykład kodem SMS lub mobilną autoryzacją – za niewystarczające.
Dodatkowa weryfikacja może zostać uruchomiona m.in. wtedy, gdy:
-
wykryta zostanie nietypowa aktywność na koncie,
-
istnieje podejrzenie przejęcia danych logowania,
-
zlecenie przelewu odbiega od dotychczasowych zachowań klienta.
Celem takiego działania jest przede wszystkim ochrona środków klientów przed nieautoryzowanymi transakcjami.
Na czym polega autoryzacja na selfie
Jedną z metod dodatkowej weryfikacji jest potwierdzenie tożsamości przy użyciu aparatu w smartfonie. Proces polega na wykonaniu krótkiego skanu twarzy oraz dokumentu tożsamości. Dzięki temu bank może szybko sprawdzić, czy osoba zlecająca przelew jest faktycznym właścicielem rachunku.
Rozwiązanie to zostało zaprojektowane tak, aby umożliwić szybkie potwierdzenie transakcji bez konieczności kontaktu z infolinią. PKO BP zaznacza jednak, że metoda ta nie zastępuje dotychczasowych form autoryzacji.
Nie każdy musi z niej korzystać
Bank przyznaje, że nie wszyscy klienci mają możliwość lub chęć skorzystania z autoryzacji biometrycznej. Część użytkowników może nie dysponować odpowiednim sprzętem, inni z kolei nie czują się komfortowo, korzystając z kamerki w telefonie do celów identyfikacyjnych. Takie obawy były widoczne m.in. w dyskusjach prowadzonych w mediach społecznościowych i na forach internetowych.
PKO BP podkreśla, że bierze te wątpliwości pod uwagę i dlatego pozostawia klientom wybór.
Alternatywa: weryfikacja telefoniczna
Z informacji przekazanych przez bank wynika, że autoryzacja na selfie jest tylko jedną z dostępnych opcji. Klient może zamiast niej wybrać potwierdzenie transakcji poprzez rozmowę telefoniczną. W takim przypadku bank kontaktuje się z klientem:
-
za pośrednictwem konsultanta,
-
lub automatycznego systemu głosowego.
Rodzaj połączenia dobierany jest przez system w zależności od charakteru sprawy. Ta forma weryfikacji pozwala potwierdzić tożsamość bez użycia aparatu w telefonie.
Jak wygląda proces z perspektywy klienta
Jeżeli przelew wymaga dodatkowej autoryzacji, aplikacja IKO wyświetla odpowiedni komunikat. Klient otrzymuje informację:
-
że transakcja wymaga potwierdzenia,
-
do kiedy należy dokonać weryfikacji,
-
jakie metody są dostępne.
Na tym etapie użytkownik sam decyduje, czy wybiera autoryzację biometryczną, czy rozmowę telefoniczną.
Gdzie znaleźć szczegółowe informacje
PKO BP przypomina, że na stronie internetowej banku dostępna jest rozbudowana sekcja poświęcona bezpieczeństwu oraz zasadom autoryzacji transakcji. To tam klienci – a także inwestorzy śledzący akcje PKO BP – mogą zapoznać się z rozwiązaniami, które mają wpływ na poziom ochrony środków i zaufanie do banku.
W dedykowanej zakładce można sprawdzić m.in.:
-
jakie metody potwierdzania transakcji są obecnie stosowane,
-
jak działa mobilna autoryzacja w aplikacji IKO,
-
w jakich sytuacjach bank może poprosić o dodatkową weryfikację tożsamości,
-
jak przebiega proces potwierdzania przelewu za pomocą selfie lub rozmowy telefonicznej.
Bank podkreśla, że wprowadzenie nowej metody nie ma na celu utrudniania korzystania z bankowości mobilnej. Zmiany służą podniesieniu poziomu bezpieczeństwa i ograniczeniu ryzyka oszustw, przy jednoczesnym zachowaniu wyboru po stronie klienta. Dla rynku kapitałowego i posiadaczy akcji PKO BP jest to istotny element oceny stabilności operacyjnej oraz jakości zarządzania ryzykiem w banku.
