Dom Rynki finansoweWiadomości z rynkówPlay ukarany przez UOKiK. Klienci odzyskają nienależne opłaty

Play ukarany przez UOKiK. Klienci odzyskają nienależne opłaty

przez Kacper Nowak
UOKiK ukarał Play

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na spółkę P4, operatora sieci Play, karę przekraczającą 108 mln zł oraz zobowiązał firmę do zwrotu klientom opłat pobieranych w sposób niezgodny z prawem. Zdaniem UOKiK Play przez lata stosował mechanizm rabatowy, który w praktyce działał jak niedozwolona kara umowna. Operator zapowiada odwołanie od decyzji.

Rabat, który działał jak kara

Spór dotyczy popularnej w Play zniżki za e-fakturę i terminowe regulowanie rachunków. Klienci mogli obniżyć miesięczny abonament – zazwyczaj o 5 zł – pod warunkiem spełnienia dwóch kryteriów: zgody na fakturę elektroniczną oraz terminowej płatności.

Problem pojawiał się w momencie nawet minimalnego opóźnienia. Jeśli klient spóźnił się z zapłatą, automatycznie tracił rabat w kolejnym okresie rozliczeniowym, a jego rachunek wzrastał. W ocenie prezesa UOKiK taki mechanizm oznaczał podwójne obciążenie konsumenta – z jednej strony odsetki za opóźnienie, z drugiej realną podwyżkę abonamentu.

Co więcej, rabat bywał odbierany także wtedy, gdy opóźnienie dotyczyło nie samego abonamentu, lecz np. raty za telefon, opłat za usługi dodatkowe lub połączeń o podwyższonej taryfie doliczonych do jednej faktury.

Kara i obowiązek zwrotów

UOKiK uznał, że praktyka ta była stosowana przez ponad sześć lat i naruszała interesy konsumentów. W efekcie prezes urzędu nałożył na P4 karę w wysokości 108,57 mln zł oraz nakazał zaprzestanie stosowania zakwestionowanego mechanizmu.

To jednak nie koniec konsekwencji. Play będzie musiał zwrócić klientom pieniądze pobrane w związku z utratą rabatu. Zwrot obejmie osoby, które po 30 września 2019 r. zawarły umowę ze zniżką, straciły ją z powodu opóźnienia w płatności i zapłaciły wyższy rachunek. Prawo do zwrotu przysługuje zarówno obecnym, jak i byłym klientom operatora.

Po uprawomocnieniu się decyzji Play będzie zobowiązany poinformować konsumentów o zasadach zwrotu środków, terminach oraz procedurze. W przypadku obecnych abonentów, którzy nie zgłoszą się po pieniądze, środki mają zostać automatycznie zaksięgowane na ich kontach.

Play: to nie kara, lecz cena warunkowa

Operator nie zgadza się z decyzją urzędu. W swoim stanowisku Play podkreśla, że stosowany mechanizm nie był karą umowną, lecz tzw. ceną warunkową, zależną od spełnienia jasno określonych zasad. Zdaniem spółki brak terminowej płatności oznaczał jedynie utratę prawa do rabatu, a nie nałożenie dodatkowej sankcji.

Play zwraca też uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują na rynku od lat, a sam urząd analizował tę kwestię już w latach 2014–2015, nie formułując wówczas zarzutów. Operator zapowiada złożenie odwołania do sądu.

Szerszy problem rynku telekomunikacyjnego

UOKiK podkreśla, że decyzja wobec Play wpisuje się w szersze działania urzędu dotyczące sposobu konstruowania rabatów i rozliczeń w branży telekomunikacyjnej. Równolegle toczą się postępowania wobec innych operatorów, w tym CANAL+, T-Mobile, Orange, Vectry i Multimedia Polska.

Sprawa Play może więc stać się ważnym precedensem, który wpłynie na przyszłe praktyki całego sektora i sposób traktowania konsumentów w przypadku opóźnień w płatnościach.

Polecamy również:
  1. Orange Polska z nową umową społeczną. Do 1000 pracowników może skorzystać z odejść dobrowolnych

Powiązane artykuły