Stany Zjednoczone zdecydowały się zwrócić Wenezueli supertankowiec przejęty na początku stycznia – poinformowała agencja Reuters, powołując się na dwóch anonimowych przedstawicieli administracji USA. To pierwszy znany przypadek, w którym administracja prezydenta Donald Trump oddaje jednostkę uznaną wcześniej za część tzw. floty cieni.
O jaki statek chodzi?
Zgodnie z informacjami przekazanymi agencji Reuters, chodzi o supertankowiec M/T Sophia, pływający pod banderą Panamy. Jednostka została przejęta 7 stycznia na Morzu Karaibskim podczas wspólnej operacji amerykańskiej straży przybrzeżnej oraz sił zbrojnych USA.
Amerykańscy urzędnicy nie ujawnili powodów, dla których zapadła decyzja o zwrocie statku. United States Coast Guard, odpowiedzialna za tego typu operacje, do momentu publikacji informacji nie odniosła się oficjalnie do sprawy.
„Flota cieni” pod lupą USA
W chwili przejęcia M/T Sophia została określona przez władze w Waszyngtonie jako „bezpaństwowy tankowiec objęty sankcjami”, zaangażowany w działania uznane za nielegalne. Statek miał należeć do tzw. floty cieni, czyli sieci jednostek wykorzystywanych do przewozu ropy z pominięciem międzynarodowych sankcji.
Od grudnia USA przejęły łącznie siedem tankowców podejrzewanych o transport wenezuelskiej ropy. Działania te były elementem szerzej zakrojonej presji na władze w Caracas po ogłoszeniu przez administrację Trumpa blokady statków objętych sankcjami.
Zmiana układu sił w Wenezueli
Na początku stycznia amerykańskie siły specjalne zatrzymały Nicolás Maduro, który następnie stanął przed sądem w USA, oskarżony o tzw. „narkoterroryzm”. Po jego zatrzymaniu obowiązki prezydenta Wenezueli przejęła wiceprezydentka Delcy Rodríguez.
Donald Trump oświadczył wówczas, że Stany Zjednoczone zamierzają bezterminowo kontrolować handel ropą z Wenezueli, argumentując to koniecznością stabilizacji sytuacji politycznej i bezpieczeństwa energetycznego.
Ropa pod ścisłą kontrolą
Warto przypomnieć, że już w 2019 roku USA nałożyły sankcje, które w praktyce zablokowały oficjalny handel wenezuelską ropą. W odpowiedzi eksport surowca odbywał się przy użyciu tankowców:
-
wyłączających systemy identyfikacji,
-
zmieniających bandery,
-
realizujących przeładunki na morzu.
Podobne mechanizmy były wcześniej stosowane również w przypadku sankcji wobec Iranu i Rosji.
Co oznacza zwrot supertankowca?
Decyzja o oddaniu M/T Sophia może być sygnałem:
-
zmiany taktyki USA wobec Wenezueli,
-
próby uporządkowania sytuacji prawnej wokół przejętych jednostek,
-
lub elementem szerszych rozmów dotyczących przyszłości handlu ropą z regionu.
Analitycy podkreślają, że to wydarzenie może stać się precedensem w dalszych działaniach wobec pozostałych sześciu przejętych tankowców.
Podsumowanie
Zwrot przejętego supertankowca Wenezueli to pierwszy taki przypadek za prezydentury Donalda Trumpa. Choć powody decyzji nie zostały ujawnione, ruch ten wpisuje się w dynamicznie zmieniającą się sytuację polityczną wokół Wenezueli i jej sektora naftowego. Najbliższe tygodnie pokażą, czy będzie to odosobniony przypadek, czy początek nowego podejścia USA do kontroli eksportu wenezuelskiej ropy.
Źródło informacji: PAP / Reuters
